
Autor: Joshua Hardwick
Były kierownik ds. treści w Ahrefs
Aby pozycjonować się w wynikach wyszukiwania, musisz tworzyć treści, które osoby wyszukujące oraz wyszukiwarki chcą wyświetlić.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, dlaczego jest to istotne, oraz aby od A do Z poznać proces tworzenia treści pod SEO.
Treści tworzone pod SEO to treści zredagowane w taki sposób, aby pozycjonować się w wyszukiwarkach. Może to być wpis na blogu, strona produktowa, strona docelowa, narzędzie interaktywne albo coś jeszcze innego.
Nie wszystkie treści zajmują wysokie pozycje i zdobywają ruch z wyszukiwania organicznego. Z wyjątkiem przypadków niezwykłego łutu szczęścia udaje się to tylko treściom przygotowanym specjalnie pod kątem osób wyszukujących, poruszającym tematy faktycznie wyszukiwane przez użytkowników.
Tworzenie treści pod SEO polega na dostarczaniu użytkownikom tego, czego szukają, przy równoczesnym dołożeniu starań, by treść była angażująca. A jeśli potrafisz do tego podzielić się unikalnymi spostrzeżeniami i wiedzą ekspercką, tym lepiej. Zagłębmy się zatem w ten proces bardziej szczegółowo.
Jeśli masz już za sobą badanie słów kluczowych, to zapewne masz już jakiś sprawdzony temat. Chodzi o zagadnienie cechujące się potencjałem ruchu, potencjałem biznesowym i potencjałem pozycjonowania:
Oto przykład sprawdzonego tematu dla sklepu z akcesoriami do pieczenia:

Temat ma duży potencjał biznesowy i potencjał ruchu, a na podstawie poziomu trudności słowa kluczowego (KD) możemy mniemać, że jest łatwy do wypozycjonowania.
Aby wyszukać ten temat, wykonaliśmy następujące czynności:
Czy wiesz, że…
Wskaźnik trudności słowa kluczowego (KD) w Ahrefs opiera się na liczbie linków zwrotnych prowadzących do najlepiej pozycjonujących się stron. To użyteczny sposób na zawężenie listy słów kluczowych. Jednak przed opracowaniem danego tematu zawsze warto dokładniej zbadać trudność pozycjonowania. Więcej dowiesz się z naszego przewodnika po wskaźniku trudności słów kluczowych.

Na koniec sprawdziliśmy najlepiej pozycjonujące się strony oraz ich statystyki w Przeglądzie SERP. Ponieważ wiele z tych stron dotyczy nieznanych marek i ma niewiele linków zwrotnych bądź nie ma ich wcale, wygląda na to, że to słowo kluczowe jest całkiem obiecujące.

Zrozumienie intencji wyszukiwania polega na ustaleniu, czego szuka użytkownik. Jest to konieczne, ponieważ Twoje szanse na osiągnięcie wysokich pozycji są znikome, jeśli Twoje treści nie są zgodne z intencją wyszukiwania.
Oto co wydarzyło się po tym, jak lepiej dopasowaliśmy jeden z naszych wpisów na blogu do intencji wyszukiwania:

Słowo kluczowe w stylu „jak przygotować w domu espresso bez ekspresu” ułatwia odgadnięcie intencji stojącej za wyszukiwaniem. Informacja ta jest zawarta w samym słowie kluczowym: osoby wyszukujące chcą nauczyć się, jak zrobić świetne espresso w domu, bez użycia ekspresu do kawy.
Ale już w przypadku hasła „espresso” trudniej jest wywnioskować intencję na podstawie samego słowa kluczowego:
Te informacje nie są zawarte w słowie kluczowym, ale znajdziemy je w wynikach wyszukiwania. Jeśli artykuł dobrze się pozycjonuje na konkretne słowo kluczowe, oznacza to, że prawdopodobnie daje wyszukującym to, czego chcą. Istniejące wyniki wyszukiwania mogą być drogowskazem, który pomoże Ci zrozumieć intencję i dopasować się do niej.

Większość najlepszych wyników dla hasła „espresso” skupia się na definicjach i prostych wyjaśnieniach.
Aby rozpoznać intencję wyszukiwania, warto przyjrzeć się wynikom z najwyższych pozycji w Google i zidentyfikować trzy składowe intencji wyszukiwania:
Przykładowo, w przypadku frazy „ciasto na pizzę neapolitańską” najlepsze wyniki to wyłącznie wpisy na blogach z przepisami. A dominującym podejściem jest autentyczność.

W większości sytuacji Twoja treść powinna cechować się podobnym podejściem, jak treści, które już dobrze się pozycjonują (podobnym, lecz nie identycznym — ale o tym za chwilę). Gdy uznasz, że dostarczasz wyszukującym to, czego oczekują, pora na konkrety dotyczące SEO na stronie, czyli On-Page SEO.
Porada
Niektóre wyniki wyszukiwania mogą zawierać kilka różnych rodzajów intencji (np. SERP w przypadku hasła „kiwi” obejmuje ptaka, owoc, linię lotniczą, a także piosenkę Harry’ego Stylesa).
Jeśli chcesz wykorzystać dane, aby z większą precyzją ustalić, w którą intencję celować, wypróbuj funkcję „Identyfikuj intencje” w Ahrefs.
Otwórz narzędzie Keywords Explorer, wpisz słowo kluczowe, przewiń do sekcji Przegląd SERP i kliknij przycisk Identyfikuj intencje:

Tutaj widać, że szacunkowo 49% ruchu trafia na strony oferujące podstawowe informacje o owocach kiwi. Ale jest też inne podejście, które być może warto uwzględnić: aż 19% szacowanego ruchu interesuje się konkretnie korzyściami zdrowotnymi wynikającymi z jedzenia kiwi.
Więcej dowiesz się z naszego przewodnika poświęconego intencji wyszukiwania: Intencja wyszukiwania w SEO: co to jest i jak zoptymalizować stronę pod jej kątem.
Dziś – bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – Google ceni treści, które pokazują, że autor zna omawiany temat z pierwszej ręki. W niedawno zaktualizowanych wytycznych dla osób oceniających jakość czytamy:
Czy treść pokazuje też, że została opracowana na podstawie własnego doświadczenia — na przykład rzeczywistego użytkowania produktu, faktycznej wizyty w danym miejscu lub własnych wrażeń? Są sytuacje, w których większą wartość mają dla nas treści tworzone przez osoby mające bezpośrednie, życiowe doświadczenie w danym temacie.
Google wykorzystuje sygnały, które pomagają określić, które treści wykazują doświadczenie (ang. experience), wiedzę ekspercką (ang. expertise), autorytet (ang. authority) i wiarygodność (ang. trustworthiness). Google określa te sygnały akronimem EEAT i są one szczególnie istotne w przypadku zagadnień, które mogą mieć wpływ na poczucie dobrostanu, zdrowie lub sytuację finansową czytelnika. Tę grupę tematów Google nazywa „Your Money or Your Life” (YMYL).
Zgodnie z wyjaśnieniem Google:
Najprostszym sposobem na pokazanie sygnałów EEAT jest pisanie o zagadnieniach, które są Ci dobrze znane. Na przykład Chris z naszego zespołu blogowego ma wieloletnie doświadczenie w obszarze SEO, zarówno w agencjach, jak i wewnątrz firm, może zatem z autorytetem opracowywać tematy takie jak Poradnik dla początkujących w raportowaniu SEO.

Skorzystaj z poniższego schematu blokowego, aby zdecydować, czy i w jaki sposób opracować dany temat.
Jak podjąć decyzję, czy należy opracować dany temat

W osiągnięciu założeń EEAT mogą pomóc pewne elementy na stronie:
Jeśli dysponujesz już wiedzą, czas stworzyć taki typ treści, jakiego oczekują osoby wyszukujące. Analiza intencji wyszukiwania daje ogólne wyobrażenie, ale nie pokazuje wszystkiego. W tym tkwi problem, ponieważ najlepszy wynik dla zapytania zawiera wszystko, czego użytkownicy chcą się dowiedzieć.
Jeśli czytelnik kliknie artykuł zatytułowany Jak zaparzyć perfekcyjne espresso, prawdopodobnie poczuje frustrację, jeśli w artykule zabraknie istotnych kroków, takich jak mielenie ziaren czy dozowanie kawy w sitku.
Dobre treści pod wyszukiwarki są wyczerpujące: uwzględniają wszystkie etapy procesu, wymieniają wszystkie zasoby, jakich potrzebuje czytelnik, i odpowiadają na wszystkie pytania wymagające wyjaśnienia. Takie treści dotrzymują złożonych obietnic i nie pozostawiają istotnych luk informacyjnych.
Wyczerpująca treść jest świetna dla czytelników, ale zwiększa również prawdopodobieństwo, że Twój artykuł będzie się pozycjonować na więcej słów kluczowych. Poniższa ilustracja pokazuje artykuł zatytułowany Jak zaparzyć espresso, który pozycjonuje się na 712 słów kluczowych, w tym na frazy takie jak jak zrobić espresso w domu czy espresso shot:

Co ważne, wyczerpująco nie zawsze oznacza bardzo długo. Treści mogą być szczegółowe, użyteczne, a także krótkie — to zależy od tematu. Jeśli czytelnik szuka szybkiej definicji lub — nie bójmy się tego słowa — przepisu, wówczas tysiące słów tekstu mogą utrudniać odbiór.
Ważnym elementem wyczerpującego ujęcia tematu jest omówienie istotnych podtematów. Badanie słów kluczowych może być tutaj dużą pomocą: jeśli korzystasz z narzędzi Ahrefs, przejdź do Keywords Explorer, wpisz docelowe słowo kluczowe, a szybko znajdziesz setki powiązanych słów kluczowych, które warto rozważyć, np.:
Możesz też zapoznać się z treściami, które zajmują najwyższe pozycje w wyszukiwarce, aby znaleźć inspirację, taką jak na przykład ta sekcja poświęcona espresso z kawiarki:

Możesz też skorzystać z narzędzia Site Explorer, aby sprawdzić, na jakie różne słowa kluczowe pozycjonuje się już każdy z tych artykułów. Z poniższej listy warto być może opracować temat „jak zrobić espresso bez ekspresu do kawy”:

Ten proces możesz przeprowadzić na wielu artykułach za pomocą raportu Luki w treści. Na poniższym zrzucie ekranu porównuję omawiany przez nas artykuł (w ramce) z trzema konkurencyjnymi artykułami:

Kliknij opcję „Pokaż słowa kluczowe”, a od razu zobaczysz słowa kluczowe, na które Twoja strona się nie pozycjonuje, ale Twoi konkurenci już tak. Ten przykład pokazuje, że prawdopodobnie powinniśmy dodać sekcję o tym, jaki rodzaj kawy najlepiej sprawdza się w ekspresach:

I być może najważniejsze: kieruj się zdrowym rozsądkiem.
Jeśli z doświadczenia wiesz, że dany podtemat jest istotny, ale nie widzisz żadnych słów kluczowych ani istniejących artykułów, które uzasadniałyby to przekonanie, mimo wszystko go dodaj. Informacja, która jest przydatna dla czytelnika, przydaje się też podczas pozycjonowania w wynikach wyszukiwania.
Uwaga dotycząca narzędzi do optymalizacji na stronie
Narzędzia do SEO na stronie (On-Page SEO) mogą być przydatne przy identyfikowaniu podtematów — z jednym ważnym zastrzeżeniem.
Jeśli wszystkie rekomendacje będziesz przyjmować bezkrytycznie, możesz łatwo wpaść w pułapkę tworzenia treści, które stanowią bezsensowny miszmasz tekstów stworzonych przez inne osoby albo, co gorsza, są w okropny i ewidentny sposób przeładowane słowami kluczowymi.
Lubię korzystać z narzędzi do optymalizacji na stronie jako dodatkowego źródła możliwych tematów, które warto uwzględnić w konspekcie treści. Jeśli mój artykuł jest wyczerpujący, nie przejmuję się tym, czy dostaje ocenę B-, czy A+.
Aby dowiedzieć się, z czego to wynika, zerknij tutaj: Czy wyższe oceny treści oznaczają wyższe pozycje w Google? Nasze dane sugerują, że jest to mało prawdopodobne.
Jeśli całą swoją treść oprzesz na stronach zajmujących najwyższe pozycje w wyszukiwarce, to będzie ona jedynie kopią. Taka treść nie wyróżni się z tłumu ani nie będzie oferować niczego wyjątkowego.
W jaki sposób narzędzia SEO sprzyjają powstawaniu powielanych treści

Źródło: Animalz
Powielane treści to problem z perspektywy SEO, ponieważ nie dają użytkownikom żadnej motywacji do linkowania. Tymczasem linki są ważne, gdyż są czynnikiem wpływającym na pozycjonowanie.
Jakkolwiek to nazwiesz — przyrostem informacji, niepowtarzalnością, wartością dodaną — odpowiedź jest prosta: zaoferuj coś, czego nie ma nigdzie indziej:
Jeśli w narzędziu Site Explorer firmy Ahrefs użyjesz raportu „Najlepsze według linków”, aby sprawdzić, które wpisy na naszym blogu mają największą liczbę linków, to zobaczysz, że większość z nich to badania. To pokazuje, jak skuteczne mogą być oryginalne badania w zdobywaniu linków zwrotnych w naszej branży.

Inną wskazówką jest sprawdzenie, co sprawia, że ludzie linkują do stron zajmujących najwyższe pozycje.
Przykładowo, odkryliśmy, że linki prowadzące do konkurencyjnej strony o copywritingu pod kątem SEO były podyktowane pewną formułą ukutą przez autora tej strony. Stworzyliśmy zatem wpis z naszą własną formułą, którą nazwaliśmy ASMR. Już zdążyła zapewnić nam kilka linków.

Czy wiesz, że…
Google zdaje sobie sprawę z problemów związanych z powielanymi treściami. W 2020 roku firma zgłosiła nawet patent na pewne potencjalne rozwiązanie tej kwestii. Patent ten nosi nazwę Contextual Estimation of Link Information Gain (Kontekstowe szacowanie przyrostu informacji w linku) i przedstawia rozwiązanie, w którym dokumentom przypisuje się wskaźnik przyrostu informacji określający, ile dodatkowych informacji dane źródło zapewnia osobie, która zapoznała się już z innymi źródłami na ten sam temat.
Nikt nie zostanie na dłużej przy czymś, co uważa za niejasne lub trudne do przeczytania. A ponieważ Google wykorzystuje dane o interakcjach do oceny trafności, będzie mieć to negatywny wpływ. Jeśli użytkownicy porzucają Twoje treści niczym Titanica, raczej nie pomoże to SEO.
Oto kilka wskazówek, jak sprawić, by treść była bardziej angażująca:
Narzędzia takie jak Hemingway i Grammarly mogą pomóc Ci w uproszczeniu tekstu i poprawieniu pisowni. Jeśli chcesz sprawdzić, jakim językiem i jakimi określeniami posługuje się Twoja grupa odbiorców, wypróbuj następującą funkcję:

Treść nie pozostaje aktualna na zawsze. Jest to problem, jeśli celujesz w temat, który szybko ulega zmianom. Oznacza to, że musisz dbać o aktualizowanie treści, aby zadowolić Google i wyszukujących.
Na przykład trendy dotyczące szacowanego ruchu dla naszej listy najpopularniejszych wyszukiwań w Google pokazują ciągłe wzrosty i spadki.

Dzieje się tak, ponieważ temat wymaga aktualnych treści. Wyszukujący nie potrzebują listy najlepszych wyszukiwań Google sprzed lat — chcą czegoś aktualnego. Spadek następował za każdym razem, gdy nasza treść stawała się nieaktualna, a każdy wzrost był związany z aktualizacją treści na stronie.

Były kierownik ds. treści w Ahrefs (a prostymi słowami: osoba odpowiedzialną za to, by każdy opublikowany przez nas wpis na blogu był EPICKI).
Zanim zaczniesz uczyć się SEO, musisz zrozumieć, jak działają wyszukiwarki.
Dowiedz się, jak skonfigurować witrynę pod kątem skuteczności SEO, i zapoznaj się z czterema głównymi aspektami SEO.
Punktem wyjścia w SEO jest zrozumienie, czego szukają Twoi klienci docelowi.
Dowiedz się, jak tworzyć treści, które zajmują wysokie pozycje w wyszukiwarkach.
W tym miejscu optymalizujesz swoje strony, aby pomóc wyszukiwarkom je zrozumieć.
Dzięki linkom wyszukiwarki odkrywają nowe strony i oceniają ich „autorytet”. Trudno jest pozycjonować na konkurencyjne hasła bez linków.
Ważne jest, aby upewnić się, że nie ma żadnych błędów technicznych, które uniemożliwiają Google dostęp do Twojej witryny i jej zrozumienie.
Dzisiaj nie można mówić o SEO bez wspomnienia o generatywnej AI.